Właśnie wróciłam z Fatimą ze spaceru .Poszłyśmy na długi spacerek aby się wybiegała bo dziś miała mało ruchu ;D Oczywiście u mnie dziś prawie cały dzień lało i jak Fatima weszła na trawę no to już chyba się domyślacie jaka była brudna ;) Chodziłyśmy tak z jakąś godzinkę (dla niej to długo) i wróciłyśmy do domu a ona od razu pod prysznic . Jak ją wykąpałam była taka smutna to wynagrodziłam jej to "ucztą" jadłam zupę marchewkową no to musiałam mojego pieszczocha poczęstować ;P tak jadłyśmy no i się zoriiętowałam że pie ma pyszczek pomarańczowy :0 poszłam jej umyć ale nie chce zejść hmmm nie wiem co zrobić . A jak by tego było mało to właśnie przed chwilką zwymiotowała sobie ziemniaczka z marchewką no i zjadła go z powrotem :) Zapraszam serdecznie na bloga wchodźcie komentujcie będzie nam bardzo miło ;) macie jakieś pytania pytajcie postaram się odpowiedzieć :)
czwartek, 30 maja 2013
Uczta ;)
Witam was ponownie ;)
Właśnie wróciłam z Fatimą ze spaceru .Poszłyśmy na długi spacerek aby się wybiegała bo dziś miała mało ruchu ;D Oczywiście u mnie dziś prawie cały dzień lało i jak Fatima weszła na trawę no to już chyba się domyślacie jaka była brudna ;) Chodziłyśmy tak z jakąś godzinkę (dla niej to długo) i wróciłyśmy do domu a ona od razu pod prysznic . Jak ją wykąpałam była taka smutna to wynagrodziłam jej to "ucztą" jadłam zupę marchewkową no to musiałam mojego pieszczocha poczęstować ;P tak jadłyśmy no i się zoriiętowałam że pie ma pyszczek pomarańczowy :0 poszłam jej umyć ale nie chce zejść hmmm nie wiem co zrobić . A jak by tego było mało to właśnie przed chwilką zwymiotowała sobie ziemniaczka z marchewką no i zjadła go z powrotem :) Zapraszam serdecznie na bloga wchodźcie komentujcie będzie nam bardzo miło ;) macie jakieś pytania pytajcie postaram się odpowiedzieć :)
Właśnie wróciłam z Fatimą ze spaceru .Poszłyśmy na długi spacerek aby się wybiegała bo dziś miała mało ruchu ;D Oczywiście u mnie dziś prawie cały dzień lało i jak Fatima weszła na trawę no to już chyba się domyślacie jaka była brudna ;) Chodziłyśmy tak z jakąś godzinkę (dla niej to długo) i wróciłyśmy do domu a ona od razu pod prysznic . Jak ją wykąpałam była taka smutna to wynagrodziłam jej to "ucztą" jadłam zupę marchewkową no to musiałam mojego pieszczocha poczęstować ;P tak jadłyśmy no i się zoriiętowałam że pie ma pyszczek pomarańczowy :0 poszłam jej umyć ale nie chce zejść hmmm nie wiem co zrobić . A jak by tego było mało to właśnie przed chwilką zwymiotowała sobie ziemniaczka z marchewką no i zjadła go z powrotem :) Zapraszam serdecznie na bloga wchodźcie komentujcie będzie nam bardzo miło ;) macie jakieś pytania pytajcie postaram się odpowiedzieć :)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Ale ma pyszczek :D ŚLicznotka :)♥
OdpowiedzUsuńALe ma ładny pyszczek! Piękna♥
OdpowiedzUsuńHe he dzięki <3
OdpowiedzUsuńSłodziaczek<3,jecie z jednej miski?
OdpowiedzUsuńIle masz lat?