środa, 29 maja 2013

W końcu ją mam ;)



Hej. A więc trochę wam poopowiadam. Były to święta Bożego Narodzenie poprosiłam babcię o pieska na prezent no a że mama się nie zgadzała to czekałam na jej zgodę z jakiś miesiąc . Babcia mamę namówiła ale nie wiem jakich argumentów użyła . Po czterech miesiącach ;) w końcu dostałam moją ukochaną suczkę Maltańczyka ;D . Wymyślałam różne imiona miała się wabić Sisi , Kloey , Nela itp.... no ale jak pojechałam po nią do hodowli to rodowodowo otrzymała imię Fatima i tak już została ;* Moja mama..... która nie chciała słyszeć o psie wciąż przytula się z nią i mówi że to jest jej młodsza córeczka ;) Jak pierwszy raz zobaczyłam Fatimę to bardzo ją chciałam lecz jeszcze nic do niej nie czułam a mama ? ...... mama już była zakochana .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz