niedziela, 16 czerwca 2013

Miły weekend ^-^

Hejka ;) 
Byłyśmy z Fatimą na weekendzie u mojego wujka i jego dziewczyny mieszkają oni w domu z potężnym ogrodem . Dzielą ten dom z inną parą ,  wujek mieszka na górze a tamta para na dole . Mają oni kota Tośkę , która na całe dnie ucieka a potem wraca Tosia ogółem jest wysterylizowana no i gróba ale to mały szczegół . Fatima jest takim małym dzikuskiem i chciała się bawić z Tosią jednak Tosia mogła by ją zaakceptować ale nie wtedy gdy pies po niej skacze i ją goni . Hmmm Tosia nie byłą zadowolona z tego powodu jak Fatima się zachowuję i zaczęła na nią syczeć ale pies ma to gdzieś zaczęła ją gonić to Tosia hop na parapet i już jej nie ma.... Fatimie zrobiło się troszkę przykro chciałam załagodzić sytuację żeby się kotek i piesek choć troszkę polubił i zaakceptował to dałam Fatimę na parapet gdzie leżała Tosia oczywiście trzymałam ją .... Jak ten wredny kocurek znowu syczał i łapką wywijał to psiaczek się tak wystraszył że by spadł ....;/ Ale w końcu udało nam się troszkę je do siebie zbliżyć mianowicie jadły niedaleko siebie i Tosia nic Fatimie nie zrobiła jeszcze na dodatek Fatima zjadła wszystko a Tosia drugiego kawałka mięska ni zdążyła zjeść ....;D Fatima do niej podbiegła i troszkę jej ukradła Tosia nie była zadowolona ale jakoś uszło;) To teraz troszkę fotek ;)




 A o było w tym samym momencie zdj robione Tosia zaczynała jeść a Fatima już wszystko wyczyściła ;)


1 komentarz: