niedziela, 9 czerwca 2013

Kolega ;)

Wczoraj wybrałam się do babci i dziadka z psem . Jak weszłam na górę to dziadkowie uświadomili mi że jedziemy do wujka i cioci . Moja ciocia z wujkiem mają kundelka od jakiś 5 miesięcy . Znaleźli go w zimie . Parę dni pałętał się pod oknami , spał w śniegu , nie miał co jeść , wszystkich się bał no więc wujek wysłał mojego kuzyna aby poszedł tego pieska złapać i oni go zaadoptują ;) bardzo miło z  ich strony mimo tego że ciocia jest już dość stara  z wujek jeszcze na dodatek  musiał mieć rok temu amputowaną nogę więc za bardzo kto wychodzić z tym psem nie miał , lecz zdecydowali się na niego . Jak  go przygarnęli to za uwarzyli że piesek był często bity i katowany bo miał siniaki i rany . Udali się z nim do weterynarza a potem było wszystko ok ;) Wychodzą z nim i puszczają go na ogródku . Kundelek nazywa się Pikuś jest mały czarny na łapkach z łatkami brązowymi zresztą dodam zdj to zobaczycie . A no więc dokończę przyjechaliśmy do wujka i jak Pikuś wparował na Fatimę to myślałam że ją zabije taki był psiak podekscytowany koleżanką . Bawili się dość długo aż poprosiłam ciocię czy mogę iść z psem na spacer . Ubrałam Pikusia i poszłam z nim aby się wybiegał bo on ma w sobie tyle nie wyżytej  energii ale kto ma z nim biegać , czasami przychodzą dzieci sąsiadów i  z nim idą na spacer ale wczoraj ja ich zastąpiłam ;) Chodziliśmy dość długo z Pikusiem no ale nie wzięłam Fatimy bo jak się dowiedziałam jak on ciągnie to nie dałabym sobie z dwoma psami przy ruchliwej drodze rady . Niestety nie mam zdj ich oboje bo wychodziły ciemne i nie wyraźne ale jakieś tam dodam ;P 








2 komentarze:

  1. Ale śliczny!
    Jak dobrze że go przygarnęli :)
    Moja przyjaciółka tez przygarnęła przybłędę :)
    A to jest 5m smycz z trixe ? mam taką tylko inny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmm, jaki roześmiany pyszczek! Dobrze, że zapewniłaś mu trochę ruchu.

    OdpowiedzUsuń