środa, 19 czerwca 2013

Męczący spacerek .....;/

Wczoraj u nas była piękna pogoda 34 stopcie zresztą tak jak dzisiaj  ;) Ja skończyłam wcześnie lekcje to wybrałam się z psem na długi spacer do parku ...... ;) Fatima była bardzo podekscytowana ;D Jak wiecie maltańczyki mają włos a nie sierść i to w dodatku bardzo gruby i gęsty włos . Mimo że jest w miarę obcięta to jest jej strasznie gorącą . Na razie nie spuszczam jej  z linki  na spacerach bo parę razy mi uciekła i ją szukałam po parku . Zresztą ta opowieść o ucieczce Fatimy była w jakimś poście ;) Chodziłyśmy dość długo a ja przy sobie nie miałam pieniędzy na żadną wodę  dla psa a dla mnie na jakiegoś loda . Wiec poszłam z Fatimą do pracy mojej mamy . Mama dała mi pieniądze i poszłam do sklepu kupiłam pieskowi wodę ..... jejku jaka ona była spragniona ale no nie dziwię jej się . Wypiła prawię całą wodę . Potem poszłyśmy do domku ale za nim tam doszłyśmy to Fatima się położyła na środku drogi w parku ;) Mam fotki . Za nic nie chciała wstać była taka zmęczona jak już wstała to za minutkę znowu się kładła ;P No to musiałam ją przez pół drogi nieść na rękach bo by mi nie poszła a pieskowi było zapewne bardziej ciepło niż mi ponieważ ma na całym ciele włos . To się dla niej poświęciłam i ją zaniosłam do domu . Ale mnie ręka bolała bo to niby mały pies ale z 4 kg waży .....;/ Jak przyszłam to potem kupiłam loda świderka i Fatima też go jadła ;)





2 komentarze:

  1. hahah, moją Pusię też czasami muszę nieść...:DD

    OdpowiedzUsuń
  2. Aww, współczuję. Upały to jedne z najgorszych rzeczy, które mogą nas spotkac, gdy jesteśmy bez grosza przy duszy. A jednak było wesoło jak widzę.

    OdpowiedzUsuń